Stadium wypadku: Wypadki w pracy
Studium przypadku: wypadki w pracy
Pozwy, dotyczące szkód niemajątkowych zazwyczaj kwalifikują się do jednej z pięciu kategorii – wypadków w pracy, wypadków samochodowych, wypadków w miejscach publicznych, chorób zawodowych (schorzenia spowodowane warunkami w Twoim miejscu pracy) oraz zaniedbań lekarskich. We wszystkich, podstawowa zasada jest ta sama – ucierpiałeś z powodu zaniedbania innej osoby i prawo upoważnia Cię do występowania o odszkodowanie za tę niesprawiedliwość. Jeśli Twoja sprawa się powiedzie, zazwyczaj opłacana jest przez ubezpieczycieli osoby, która jest winna.
Jednakże, każda z tych podkategorii ma swoją własną specyfikę i przyjrzymy się bliżej każdej z nich pod kątem szczegółów, wpływających na proces i sposobów, w jakie możesz usprawnić proces postępowania.
Dzisiaj rozpoczniemy kategorią, prawdopodobnie najczęściej dotykającą Polaków, żyjących w Wielkiej Brytanii – wypadki w pracy.
Miałeś wypadek? Nie zwlekaj.
Miałeś wypadek? Nie zwlekaj aż będzie za późno!
Zrób coś zanim będzie zbyt późno!
Tak niestety stało się w przypadku pana Piotra, który zglosił się do firmy "Hamilton Brady". Cztery lata temu pracował w znanej sieci restauracji w Alderley Edge. Pan Piotr został poproszony przez swojego menedżera o przyniesienie kilku butelek wina z piwnicy. Już wcześniej informował on kierownictwo restauracji o tym, że półki, na których przechowywano butelki z winem nie są odpowiednio zabezpieczone i są obciążone zbyt dużym ciężarem. Niestety sugestie pracownika nie zostały wzięte pod uwagę i nie zrobiono nic w kierunku zabezpieczenia półek. W momencie, gdy pan Piotr poszedł do piwnicy półki z winem zarwały się i spadając na niego uderzyły w jego głowę oraz uwięziły go w piwnicy.
Na szczęście inny pracownik wychodził z toalety znajdującej się w pobliżu i pomógł panu Piotrowi wydostać się spod półek. Pan Piotr był zły, że jego ostrzeżenia odnośnie półek zostały zignorowane, lecz wtedy myślał, że nie może w tej sprawie nic już zrobić.
- muszę zarabiać na życie - powiedział.
To będzie ostatni spis powszechny na Wyspach
Brytyjska poczta zaczęła doręczać wszystkim mieszkańcom Wysp Brytyjskich formularze spisu powszechnego, który ma ująć statystyczny obraz społeczeństwa 27 marca tego roku. Spis odbywa się regularnie od 200 lat , ale ten będzie ostatni.
Pierwszy spis, w 1801 roku miał na celu uzmysłowić rządowi, czy - w dobie wojen z rewolucyjną Francją i przerwania handlu z kontynentem europejskim - krajowi nie zagrozi głód. Od tego czasu spisy odbywały się co 10 lat , z jednym tylko wyjątkiem, w 1941 roku. Aby zapewnić szczerość odpowiedzi, ustawa z 1800 roku utajnia dane ze spisu na 100 lat przed policją, urzędem podatkowym i innymi agendami rządowymi.
Nowe kategorie pytań w tegorocznym spisie ilustrują nowe sfery zainteresowania władz: pojawią się więc po raz pierwszy pytania o to, kto opiekuje się niepełnosprawnymi, o partnerskie związki cywilne, o ewentualnie posiadaną drugą nieruchomość, o status imigracyjny i stopień znajomości angielskiego.
Formularz można wypełnić na papierze lub w internecie, za uchylenie się teoretycznie grozi grzywna do tysiąca funtów, ale poprzednim razem władze ścigały tylko 38 osób. Rząd uznał, że ze względu na szybkie starzenie się danych i wielką mnogość alternatywnych źródeł informacji, ma to być ostatni spis powszechny w Wielkiej Brytanii, czego już z góry bardzo żałują historycy.
Więcej informacji na temat spisu powszechnego znajdziesz
tutaj
Źródło: IAR
|
|







„Daily Mail” straszy czytelników informacją o tym, że 100 tysięcy imigrantów w ciągu kilku najbliższych tygodni będzie miało dostęp do rozbudowanego systemu benefitów. Wszystko przez to, że 1 maja tracą ważność przepisy unijne. 
Wszystkie potrawy, talerze, sztućce, kieliszki, a nawet serwetki musiały być przed podaniem dokładnie sprawdzone przez ochronę. Potrawy i napoje sprawdza dla Kaddafiego kilku testerów pochodzących z jego rodzinnego plemienia. Nie jeden, bo jednego też mógłby ktoś przekupić, a gdy jest kilku, trudniej o spisek.
Gwiazda teatru, filmu i kabaretu Irena Kwiatkowska zmarła dzisiaj nad ranem w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie - poinformował Związek Artystów Scen Polskich. Kwiatkowska - wielka sceniczna osobowość, mistrzyni śmiechu i znakomita aktorka dramatyczna - miała 98 lat. 
